Pizzę lubią chyba wszyscy, ja oczywiście też. Wiele razy podejmowałam próby upieczenia jej w domu ale efekt był słaby. Już się prawie poddałam ale znalazłam ten przepis i postanowiłam, że to już ostatni raz, jak teraz nie wyjdzie to nigdy więcej nie spróbuję, widocznie taka moja karma. Ale okazało się, że tym razem to strzał w dziesiątkę. Ciasto jest grube, puszyste, smakowite, chrupiące z zewnątrz, miękkie w środku, no po prostu palce lizać. Co do dodatków, to myślę, że jak kto lubi albo co tam mamy w lodówce, ze wszystkim będzie dobre. Spód jest oczywiście z ciasta drożdżowego a moja Mama mówi, że ciasto drożdżowe wymaga trzech C; C-iepła, C-iszy i C-ierpliwości. Stosując się do tych zasad wyjdzie Wam na pewno, polecam.
SKŁADNIKI (na tradycyjną, dużą blachę 28 cm x 36 cm)
- 7 g suchych drożdży lub 14 g świeżych
- 1 łyżeczka cukru
- 2,5 szklanki mąki pszennej
- 1 szklanka ciepłej wody
- 0,5 łyżeczki soli
- 2 łyżki oliwy
- 1/4 szklanki kaszy manny
SOS
- opakowanie krojonych pomidorów ( ja używam takich w pudełku z bazylią i oregano, 390 g)
- ząbek czosnku (zmiażdżony)
- łyżeczka cukru ( dla przełamania kwaśności pomidorów)
- szczypta lub dwie soli, do smaku
Sos z pudełka wylewam na patelnię, dodaję dodatki, mieszając podgrzewam do odparowania - zgęstnienia, studzę.
WYKONANIE CIASTA
Połączyć drożdże, cukier, 1 łyżkę mąki i wodę (nie gorącą) w małym naczyniu, wymieszać do rozpuszczenia drożdży i odstawić na 10 min. Jeśli używamy świeżych drożdży zrobić rozczyn i poczekać aż drożdże "ruszą". Pozostałą mąkę wymieszać z solą, oliwą, dodać mieszankę z drożdżami i wymieszać. Ciasto zagnieść i wyrabiać ok. 5 min aż będzie elastyczne i będzie "odchodziło" od ręki. Odstawić przykryte ściereczką w ciepłe miejsce na ok. 1 godzinę, do podwojenia objętości.
Ciasto wyjmujemy na blat, podsypujemy kaszą manną i jeszcze raz zagniatamy. Rozwałkowujemy na prostokąt o wielkości blachy. Blachę wykładamy papierem do pieczenia, wysypujemy resztą kaszy manny i wykładamy ciasto. Na ciasto wykładamy sos, utarty żółty ser i inne składniki, jakie lubimy. U mnie to było salami, kapary, cebulka pokrojona w cienkie piórka i suszone pomidory.
Piec ok 20-25 min w mocno nagrzanym piekarniku, ok.200 stopni. Wyjąć jak brzegi ciasta będą rumiane, smacznego.
przepis na ciasto pochodzi z bloga: mojewypieki.com